Jak pieniądze zarobić przez Internet? Program Partnerskie (PP) …? Zacznij aktywnie działać.

Internet, pieniądze, zarabianie, programy partnerskie, blogi … czyli dywagacje na temat: co robić żeby zarabianie w internecie przynosiło zyski.

Jak Jaś chciał zarobić w internecie i co z tego wyszło.

Dodany | Sierpień 20, 2010 | Brak komentarzy

http://www.flickr.com/photos/nieve44/
http://www.flickr.com/photos/nieve44/

Jaś

Uwaga: wszystkie postacie są fikcyjne, ewentualna zbieżność jest przypadkowa.

Jaś od jakiegoś czasu zastanawiał się nad sposobem na zarabianie przez internet.
Ale po kolei. Od dawna bardzo lubił ’surfowanie’ po sieci i oglądanie stron internetowych. Przez dłuższy czas swojego zaglądania na stronki nie ogarniała go absolutnie żadna refleksja. Po prostu robił to co zwykle, do czego się przyzwyczaił.
Wracał do domu. Cześć cześć i siadał przy swoim biurku w swoim pokoju i spędzał wiele czasu przed ekranem swojego superowego monitora. Oj czasem oprócz samych stronek lubił w coś zagrać. Mama dała jeść, na głowę nie kapało, miał swoje łóżeczko. Czego chcieć więcej? (żartobliwy przypis autora: prawie minimalizm ;) )

Wraz z niechybnym upływem czasu, Jasiowi przybywało tygodni, miesięcy, lat. Coraz więcej rozumiał, coraz więcej wiedział. I co jakiś czas natrafiał w sieci na strony, na których ktoś przekonywał, że zarabianie w necie jest możliwe. Hmmm. Kasa przez internet puk puk puk coś zaczęło mu świtać w głowie. Jaś zaczął kojarzyć i łączyć ze sobą pewne swoje spostrzeżenia. Stwierdził z przekonaniem: ja lubię internet. I dalej: ja mam swoje potrzeby i pewnie będą coraz większe. I na tym nie koniec: jestem coraz starszy. Myślał i zastanawiał się. Doszedł do wniosku, że powinien znaleźć sposób na swoje życie. Nie zawsze będzie wisiał na garnuszku mamusi. Przecież to proste – zarabiaj przez internet powiedział do siebie. Przecież widziałem wiele stron, gdzie ludzie pokazują jak to robić.

I tak wracamy do początku rozważań. Jaś zastanawiał się nad sposobem na zarabianie przez internet.

Poszukiwanie i działanie

google kropka pl i wpisuje powoli (stuk stuk stuk…): jak zaro… i enter… i znalazł wiele stron, zaciekawił się i kontynuował swoje poszukiwania, znalazł coś na temat programów partnerskich. O co to chodzi hmmm, aaa trzeba jakiś link dać czy reklamę i jak ktoś kliknie to ja zarobię. Ale fajnie, przecież to dziecinnie proste. Działamy. Ha. To jest pomysł, pewnie za kilka miesięcy zostanę milionerem ;) . Jasiu zarabiaj przez internet, teraz jest twój czas – tak się zadumał z radości. Oj wskoczę od razu na serwis z samochodami, no przecież już prawie zostałem milionerem mogę coś wybrać. Wybiera, wybiera, ogląda tak jakby już miał zrobić przelew. Upłynęło 3 godziny na wybieraniu samochodu dla przyszłego milionera. Zmęczył się. Oj może jednak coś powinienem jeszcze zrobić?

W końcu wpadł na pomysł. Przecież powinien chyba założyć jakąś stronę www bo jak inaczej. Spędził tydzień na przygotowywaniu szablonu strony, dobierał kolory, szerokości, przerobił kurs CSS dla żółtodziobów i ufff ma szkielet. Tylko że sam szkielet to nie wszystko. Co tam wpisać, umieścić? Czy to ważne? Eeee tam napiszę o zółtym słońcu i zielonej trawce, to powinno wystarczyć. Tak zrobił. Strona Jasia gotowa czeka. Oczywiście Jaś wiedział, że strony należy gdzieś umieścić, robiąc ją dowiedział się trochę na ten temat. Hosting. Znalazł i przygotował swoją subdomenę (bo na początek darmowy ten hosting wybrał): bxyet.costamodhostingu.pl. Usiadł i odetchnął zadowolony. No teraz musi się udać. Musi i koniec. Uff mogę pójść pooglądać ulubiony serial.

Teraz ogląda serial.

Po trzech dniach wraca do swojego biureczka, włącza swój komputer.. szszsz szum wiatraka. Czeka o login stuk stuk i hasło stuk stuk i już mogę uruchomić przeglądarkę. (oj zapomniałem napisać, że dodał oczywiście statystyki do swojej stronki) Wchodzi do panelu statystyk i co widzi. NIC. ZERO. Trudno pewnie trzeba poczekać.

Ogląda serial, wybiera samochód, który kupi za chwilę przecież.

Po kolejnych trzech dniach wraca do statystyk. Loguje się z mocnym biciem serca. Patrzy i oczom nie wierzy. To niewiarygodne, to niemożliwe przecież. ZERO, nadal jest ZERO. Kurcze o co chodzi? Linki partnerskie są? Są. Strona jest? Jest. Wrrr. Jasio robi się zły.

Mądrzejsze działanie

Po kolejnych dwóch tygodniach złość mija. Jasio jest uparty (na szczęście dla niego) więc wraca do sprawy. Dalej zastanawia się jak zarobić w internecie. Przecież zrobił wszystko jak należy. Szuka, zaczyna czytać, przeglądać. Znalazł kilka blogów – zapisał kanał rss. Czyta, po 2 miesiącach zaczyna komentować, uczy się, oczy się otwierają coraz szerzej. Na szczęście jest wytrwały i nie poddaje się tak łatwo. Okazuje się, że zarabianie przez internet nie (z)robi się samo. Po następnych 10 miesiącach i stosowaniu poznanej wiedzy Jasio dostaje pierwszą prowizję. W tym czasie przygotował kilkanaście stron (ministron – już wie że tak się nazywają), poważnie zajął się katalogowaniem, dowiedział się co to jest autoresponder i po co jest lista adresowa, znalazł odpowiedni dla siebie i uruchomił zapisy na swoją listę, nauczył się pisać mailingi i tak dalej i tak dalej. Jasio już wie co należy robić. I może śmiało powiedzieć, że zarabianie w necie jest możliwe.

Jasio nauczył się, że samo się nie zrobi. Nauczył się, że musi działać, próbować i być cierpliwym.

Taka nie całkiem subiektywna lista Jasia:
1. Autoresponder
2. Lista mailingowa
3. Ministrona
4. Słowa/frazy kluczowe (odpowiednio dobrane!!)
5. SEO
6. Katalogowanie
7. Linki partnerskie
8. Programy partnerskie oczywiście
9. Artykuły i ‘article marketing’
10. Zaplecze
11. Domena i Subdomena (jak wybrać?)
12. i tak dalej i tak dalej

Jaś wiele czasu poświęcił na błądzenie. Bądź mądrzejszy, a nie naiwny. Zarabianie przez internet jest fajne, ale najpierw trzeba się trochę nauczyć i zdobyć doświadczenie. Jak się poddasz to odpadasz. Wytrwałości.

KONIEC :)

Zarabianie przez internet, a program partnerski złote myśli.

Dodany | Sierpień 2, 2010 | 4 Komentarzy

(autor http://www.flickr.com/photos/free-stock)
(autor http://www.flickr.com/photos/free-stock)

Pomysł na zarabianie w sieci.

Wydawnictwo Złote Myśli (pisałem o nim informując o uruchomieniu zawieszonej usługi powiadamiania o kolejnych prowizjach) działa od kilku lat. Od początku istotnym elementem pomysłu na zarabianie pieniędzy przez internet był program partnerski zlote mysli. Charakterystyczne było potraktowanie partnerów jako najważniejszego kanału sprzedaży. Co za tym idzie warunki jakie zostały dla nich przygotowane są bardzo interesujące. Prowizja bezpośrednia, prowizja wieczna, drugi poziom, akcje promocyjne, dodatkowe nagrody i tak dalej. Oferta dla tych, których interesuje kasa przez internet bardzo bogata. Uważam, że tutaj, jeżeli ktoś tylko chce (czyli dołoży swoje działania) to naprawdę ciężko będzie nie zarobić.

Zmiany, zmiany na lepsze (czy jeszcze lepsze zarabianie w necie?)

ZM cały czas się rozwijają. Kilka miesięcy temu zostało wprowadzona nowa wersja oprogramowania serwisu obsługującego program partnerski. Wielu partnerów narzekało (i dalej narzeka), ale tak naprawdę zmiany są moim zdaniem zdecydowanie na lepsze. Każdy kto uczestniczył lub sam realizował wdrożenie nowego systemu wie, że pojawiają się większe lub mniejsze problemy. Tak więc to jest normalne. Ważne czy wdrażający potrafi skutecznie rozwijać system. W tym przypadku wygląda na to, że tak. Ostatnio w panelu partnera zostały przywrócone lub pojawiły się kolejne bardzo ciekawe i użyteczne funkcje. Teraz można znaleźć:
- ile zarobili partnerzy: podsumownie miesiąca i całego okresu działania (prawie 2 mln zł !!!)
- miejsce w rankingu (ostatnie 7 dni)
- ranking top 10 (również za ostatnie 7 dni)
- liczba poleconych klientów w ostatnich 7 dniach i w całym okresie działania partnera
- wysokość prowizji (7)
- stan konta partnerskiego
Liczby, jakie może tam znaleźć partner są bardzo, bardzo ciekawe (moim zdaniem oczywiście).

Czy warto rezygnować z zapisania?

Moim zdaniem nie warto. Zdecydowanie nie warto. Należy się zapisać (jeżeli nadal nie jesteś przekonany to dodam, że rejestracja (jak to zwykle w programach partnerskich) jest całkowicie bezpłatna). Dotyczy to wszystkich, dla których zarabianie przez internet pieniędzy to nie tylko żarty. Powtarzam się, ale trudno. Zarabianie w sieci to dobry sposób na zapewnienie środków do życia (dla Ciebie, dla rodziny). Przy tym wszystkim bariera startu jest bardzo niska. Bardzo łatwo rozpocząć. W zasadzie najważniejszym elementem jest aktywne działanie. W zasadzie nie wymaga to żadnych inwestycji (lub naprawdę minimalne).
A jako przykład, że można zarobić podam kwotę prowizji jaką zarobił jeden z partnerów przez ostatnie 7 dni (dla pewności podam słownie: siedem dni!). Kwota ta wynosi ponad 1700,00 złotych w siedem dni!! (słownie: ponad tysiąć siedemset złotych).
Masz jeszcze wątpliwości czy warto spróbować?
Program partnerski złote myśli czeka.

Jak to zrobić? Zaradni czyli kolejna szansa na zarabianie pieniędzy w sieci

Dodany | Lipiec 22, 2010 | Brak komentarzy

(autor: http://www.flickr.com/photos/greggoconnell/)
(autor: http://www.flickr.com/photos/greggoconnell/)

Co to jest?

Zaradni.pl to nowa możliwość na zarobienie kasy w Internecie. Niedawno otrzymałem maila z informacją o tym portalu. Wahałem się kilka dni, ale postanowiłem napisać o nim na blogu. A może właśnie Ty się zainteresujesz?
Serwis działa i pojawia się w nim coraz więcej treści. Pomysł został wsparty dotacjami unijnymi z programu 8.1.

Zarabiaj dzieląc się swoją wiedzą!

Zarabiaj dzieląc się swoją wiedzą! – to hasło przyjęli twórcy portalu zaradni.pl. Model biznesowy jest dość prosty. Piszesz i umieszczasz w serwisie poradę. Czekasz. Obecnie (czytaj: tylko w czasie trwania akcji promocyjnej ;) ) za każde 1000 wyświetleń Twojej porady na Twoim koncie pojawia się kwota 10,00 złotych. Prosty rachunek daje 1 grosz za 1 wyświetlenie. Czy to dużo? Hmm moim zdaniem nie najgorzej, ale uwaga na limit. Uważam, że ten model daje szansę na zarobienie.
Co po za kończeniu promocji 10 za 1000? Pieniądze będą naliczane w zależności od rentowności całego projektu… czyli niestety nie wiadomo jak dokładnie :) . Istnieje deklaracja twórców, że 50% z wpływów reklamowych przeznaczą na wypłaty. Pożyjemy zobaczymy.
Jeżeli posiadasz wiedzę (lub umiesz ją zdobyć) i potrafisz ją przekazać innym to spróbuj. Pamiętaj, że i jednego (szukania) i drugiego (dzielenia) można się nauczyć.
Jeżeli spełniasz wymogi to możesz się zarejestrować, pisac porady i publikować w serwisie. Wymogi nie są zbyt wygórowane. Musisz posiadać NIP (Numer Identyfikacji Podatkowej) i być osobą pełnoletnią.
Porady można przygotować w formie tekstowej ze zdjęciami lub w formie filmów video.

Co można (z)robić? Jak więcej zarabiać?

Po pierwsze: rejestracja.
Po drugie: pisanie porad. Oczywiście tutaj ważny jest temat porad. Im bardziej popularna tym większa szansa na poszukujących takiej porady (a to możesz przecież sprawdzić).
Po trzecie: promocja wpisów. Zatem: polecanie, strony www, linki, bannery, gotowe widgety, stopki w mailach, fora dyskusyjne, mailingi, serwisy agregacyjne, blogi i tak dalej… Powinny zadziałać wszelkie sposoby promowania znane choćby z Programów Partnerskich. Pamiętaj jednak, że promując/pozycjonując swoje wpisy promujesz/pozycjonujesz cały serwis. Oczywiście im będziesz lepszy tym więcej skorzystasz.

Prawo, podatki

Twórcy portalu zapewniają, że działają w zgodzie i z poszanowaniem polskiego prawa. Serwis odprowadza zaliczki z tytułu podatku dochodowego od pieniędzy zarobionych przez autorów porad.

Jestem ciekaw jakie będą doświadczenia z Zaradni.pl.

starsze »
  • Reklama

    Dochód z pasjiProgramy partnerskie i pieniądze
  • Najnowsze wpisy

  • Zostań sponsorem serwisu…

  • Kategorie

  • Tagi